Adobe Stock, autor: evgeniy 249006973

Czym są systemy TPMS?

 

Samochody są dziś wyposażone w wiele systemów, które mają zwiększyć bezpieczeństwo i komfort jazdy w każdych warunkach. Chyba wszystkim znane są obecnie skróty ABS czy ESP, wiele osób słyszało również o czujnikach parkowania czy systemie wykrywania samochodów w martwym polu lusterka. Zabezpieczeń stosowanych w autach jest coraz więcej, a wśród nich znalazło się również takie, które nazywamy zwykle TPMS. Za co ono właściwie odpowiada?

 

TPMS – co to znaczy?

 

TPMS to skrótowiec od angielskiej nazwy Tire Pressure Monitoring System. Jak łatwo się domyślić, system ten jest odpowiedzialny za kontrolowanie ciśnienia w oponach. Od 2014 roku montowany jest obowiązkowo w każdym nowym samochodzie produkowanym na terenie Unii Europejskiej. Na bieżąco informuje on o nieprawidłowościach w tym zakresie, dzięki czemu zwiększa bezpieczeństwo na drodze – dba o to, by auto zachowywało właściwą przyczepność do podłoża i miało optymalną drogę hamowania. Oprócz tego zmniejsza także wydatki kierowcy, gdyż utrzymywanie prawidłowego ciśnienia w oponach zwiększa żywotność gum i zmniejsza spalanie paliwa. To ostatnie ma także duże znaczenie dla ochrony środowiska – mniejsze zużycie paliwa redukuje bowiem również ilość dwutlenku węgla, który dostaje się do atmosfery.

 

Rodzaje systemów TPMS

 

Producenci samochodów mogą wybierać spośród dwóch rodzajów systemów TPMS – bezpośrednim i pośrednim. Różnią się one zarówno ceną, jak i sposobem działania. System bezpośredni nieustannie kontroluje ciśnienie, również podczas postoju auta. W jego przypadku czujniki montowane są na każdej z opon i wysyłają dane drogą radiową do komputera. Ten analizuje otrzymane informacje i w razie nieprawidłowości kierowca dostaje znak w postaci świecącej kontrolki na tablicy rozdzielczej. Jest to bardzo precyzyjny system, jednak dokładność okupiona jest dość wysokimi kosztami. Każdy z czujników wyposażony jest w baterię, która starcza średnio na kilka lat, przez co konieczne są regularne wymiany. Niektóre typy czujników są tak skonstruowane, że bateria zespolona jest z urządzeniem, dlatego w przypadku jej rozładowania konieczna jest wymiana całego czujnika. Koszt wymiany kompletu czujników może zaś dochodzić nawet do 1000 zł.

 

Istnieją także tańsze systemy TPMS zwane pośrednimi. Nie mają one własnych czujników, lecz korzystają z danych dostarczanych przez układy ABS i ESP. Na podstawie informacji o liczbie obrotów poszczególnych kół są w stanie wskazać oponę, w której ciśnienie jest nieprawidłowe. W jaki sposób się to dzieje? Otóż kiedy ciśnienie spada, zmniejsza się promień koła, więc zaczyna ono wykonywać więcej obrotów niż inne. Oczywiście ta metoda ma swoje wady. Za jej pomocą można stwierdzić, że w jednej z opon ciśnienie jest mniejsze, jednak jeśli ciśnienie we wszystkich gumach będzie niższe niż powinno, błąd nie zostanie wykryty. TPMS pośredni nie poda nam też dokładnych danych o ciśnieniu w oponach i nie zaalarmuje nas o nieprawidłowości podczas postoju.

Napisz komentarz