Adobe Stock, autor: Олег Копьёв

Opony run flat – czy można je naprawić?

 

Opony typu run flat przez wielu kierowców uważane są za doskonałe rozwiązanie, gdyż mamy pewność, że po ich uszkodzeniu nie utkniemy bez pomocy, lecz spokojnie dojedziemy do najbliższego warsztatu. Rzeczywiście – takie gumy umożliwiają dalszą jazdę po przebiciu, ale czy później taka opona nadaje się jeszcze do naprawy? A może jedyne, co możemy zrobić, to wymienić ją na nową? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna.

 

Jak działają opony run flat?

 

Opony run flat są tworzone w taki sposób, by umożliwiać bezpieczną jazdę nawet po całkowitej utracie ciśnienia. Oznacza to, że jeśli przebijemy oponę w trasie, nie musimy natychmiast jej zmieniać – możemy dojechać na niej do wulkanizatora czy warsztatu samochodowego. Trzeba jednak pamiętać, że taka jazda nie jest możliwa bez końca – stopniowo staje się niebezpieczna, gdyż wzrasta ryzyko zsunięcia się opony z obręczy. Większość producentów zastrzega, że z przebitą oponą typu run flat można pokonać nie więcej niż 80 km z maksymalną prędkością 80 km/h.

 

Czy naprawiać oponę run flat?

 

Istnieją różne stanowiska na temat tego, czy oponę run flat można naprawić. Niektórzy producenci twierdzą, że bezdyskusyjnie nie można załatać takiej gumy i dalej bezpiecznie na niej jeździć. Część specjalistów twierdzi jednak, że taka naprawa jest możliwa, a to, czy warto się na nią zdecydować, zależy od stanu opony. Jazda z przebitą oponą run flat jest bowiem bezpieczna, ale każdy pokonany kilometr bez właściwego ciśnienia ma negatywny wpływ na gumę. W rezultacie, jeśli przejedziemy na niej kilkadziesiąt kilometrów, jest ona nagrzana, zniszczona, a do tego istnieje duże ryzyko, że została naruszona jej wewnętrzna struktura. Taka opona zdecydowanie nie nadaje się do naprawy, pozostaje nam jedynie wymienić ją na nową.

 

Jeśli jednak przejechaliśmy na przebitej oponie niewielki dystans, możemy zawieźć ją do doświadczonego wulkanizatora, który oceni jej stan i być może zdecyduje się na naprawę. W takim wypadku konieczne jest jednak sprawdzenie, czy powietrze nie zeszło całkowicie z gumy (jeśli uciekło tylko częściowo, opona będzie w lepszym stanie) i czy nie została naruszona jej struktura wewnętrzna. Następnie trzeba zlokalizować miejsce i wielkość przebicia. Nie możemy myśleć o naprawie, jeśli uszkodzenie jest duże lub gdy znajduje się na bocznej ścianie opony. W przypadku gdy przebicie jest niewielkie i powstało na czole bieżnika, naprawa jest jednak możliwa – tak samo, jak w przypadku innych rodzajów opon. To, czy guma nadaje się do załatania i dalszej jazdy, może jednak ocenić tylko doświadczony specjalista, jeśli więc wulkanizator nie chce podjąć się zadania, należy mu zaufać w tej kwestii i nie namawiać do naprawy ani nie szukać innych osób, które się na nią zdecydują.

Napisz komentarz