brak powietrza w oponie

Brak powietrza w oponie – co może być przyczyną?

Spójrzmy prawdzie w oczy: ryzyko, że prędzej czy później spotkasz się z problemem opony bez powietrza, jest spore. Może to być wynik nagłej awarii, na której skutek opona traci powietrze w ciągu kilku sekund, lub wręcz przeciwnie – następuje powolne uchodzenie powietrza zauważalne dopiero po kilku dniach. Co może być tego przyczyną?

Opona bez powietrza – kiedy możemy stwierdzić, że w oponie nie ma powietrza?

Przede wszystkim wyjaśnimy, że mówiąc „brak powietrza w oponie”, zazwyczaj mamy na myśli sytuację, w której opona straciła dużą ilość powietrza i jest znacznie niedopompowana (lub całkowicie się opróżniło), co oznacza, że ciśnienie w jej wnętrzu drastycznie spadło.

Jednym z pierwszych objawów niskiego ciśnienia w oponie jest zauważalne pogorszenie prowadzenia pojazdu. Samochód może wydawać się mniej stabilny, a kierownic staje się bardziej „miękka” i wolniej reaguje na ruchy kierowcy. Często towarzyszy temu zwiększone zużycie paliwa, ponieważ większa powierzchnia styku opony z nawierzchnią powoduje większe opory toczenia. W skrajnych przypadkach można gołym okiem dostrzec, że opona jest spłaszczona lub nawet całkowicie zapadnięta. To oznacza już, że konieczna jest natychmiastowa interwencja.

O tym, że w pojeździe jest opona bez powietrza, może poinformować sam samochód. Współczesne auta często są wyposażone w system TPMS (Tire Pressure Monitoring System), który monitoruje ciśnienie w oponach i ostrzega kierowcę w razie jego spadku. Jeżeli Twój pojazd nie ma takiego systemu, powinieneś regularnie sprawdzać ciśnienie za pomocą manometru. Optymalne wartości mogą się nieznacznie różnić w zależności od modelu auta, ale zazwyczaj wynoszą:

  • dla samochodów osobowych – od 2,2 do 2,5 bar (wartości dla tylnej i przedniej osi mogą być nieco inne);
  • dla SUV-ów i większych pojazdów – od 2,4 do 2,8 bar;
  • dla samochodów dostawczych – od 3,0 do 4,0 bar.

Jeżeli ciśnienie spada poniżej tych wartości, powinieneś jak najszybciej znaleźć przyczynę i dopompować oponę. Jazda z oponą bez powietrza może bowiem prowadzić do jej trwałego uszkodzenia.

Pęknięta opona – główna przyczyna braku powietrza

Jednym z najczęstszych powodów gwałtownej utraty powietrza w oponie jest jej pęknięcie. Takie uszkodzenie jest zwykle dobrze widoczne – na powierzchni gumy pojawia się rozdarcie lub głęboka szczelina, przez którą powietrze natychmiast ucieka. Pęknięcie może być wynikiem najechania na ostry przedmiot, jak szkło czy gwóźdź, ale może też wystąpić w wyniku zbyt dużego przeciążenia opony lub jej eksploatacji w niewłaściwych warunkach. W skrajnych przypadkach dochodzi do tzw. wystrzału opony – jej struktura rozpada się niemal natychmiast, powodując nagły spadek ciśnienia i utratę kontroli nad pojazdem.

Pęknięta opona nie nadaje się do dalszej jazdy i w większości przypadków nie da się jej skutecznie naprawić. Nawet jeśli uszkodzenie wydaje się niewielkie, jazda na takiej oponie może być niebezpieczna – osłabiona struktura może doprowadzić do kolejnego, tym razem większego pęknięcia.

Brak powietrza w oponie – inne przyczyny

Choć pęknięcie opony jest jedną z najbardziej oczywistych przyczyn utraty powietrza, istnieje wiele innych czynników, które mogą prowadzić do stopniowego lub nagłego spadku ciśnienia. Czasem problem nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, a kierowca orientuje się dopiero wtedy, gdy opona zaczyna wyglądać na niedopompowaną lub pojawia się trudność w prowadzeniu pojazdu.

Przyczyną braku powietrza w oponie może być:

  • nieszczelny wentyl – nawet drobne uszkodzenie zaworu może prowadzić do powolnego uchodzenia powietrza. Z czasem wentyl może się zużywać lub obluzować, a wtedy niezbędna jest jego wymiana;
  • uszkodzenie felgi – skrzywiona lub pęknięta felga nie zapewnia odpowiedniego docisku opony, co może skutkować stopniowym ulatnianiem się powietrza. Jest to szczególnie częste w przypadku felg aluminiowych, które łatwiej ulegają deformacjom;
  • mikropęknięcie w gumie – opony, zwłaszcza starsze, mogą z czasem pękać na poziomie mikroskopijnym, co powoduje stopniową utratę powietrza. Jest to częsta przypadłość opon eksploatowanych przez wiele lat;
  • nieprawidłowy montaż opony – jeśli opona została źle osadzona na feldze lub uszczelnienie nie jest wystarczające, powietrze może stopniowo uchodzić;
  • wahanie temperatury – w chłodniejszych miesiącach, szczególnie podczas pierwszych przymrozków, powietrze w oponach kurczy się, co może sprawiać wrażenie ich niedopompowania. Na to zjawisko podatne są głównie opony zimowe, które pracują w niskich temperaturach.

Nawet niewielkie obniżenie ciśnienia może prowadzić do zwiększonego zużycia paliwa, gorszej przyczepności i szybszego zużycia opon. Regularna kontrola ciśnienia oraz wizyty u wulkanizatora pozwolą uniknąć poważniejszych problemów na drodze.

Zepsuta opona – co możesz zrobić?

W przypadku wystąpienia problemu należy działać szybko, ale jednocześnie – rozważnie. Jeśli problem pojawił się nagle, najlepiej od razu zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu i sprawdzić stan opony. W przypadku niewielkiej nieszczelności, można spróbować tymczasowej naprawy przy użyciu zestawu naprawczego lub pianki uszczelniającej albo po prostu dopompować oponę.

Jeśli jednak problem braku powietrza w oponie nagminnie powraca, może być konieczna wymiana jej na nową. Warto wtedy rozważyć, czy nie jest to dobry moment na wymianę kompletu opon – szczególnie jeśli zużycie bieżnika jest nierównomierne. Kierowcy, którzy cenią sobie wygodę i chcą uniknąć sezonowej wymiany, mogą wybrać opony samochodowe całoroczne, które sprawdzą się w zmiennych warunkach.