Adobe Stock, autor: iaremenko 170356050

Na czym polega wulkanizacja opon?

 

Wulkanizacja opon to pojęcie, które większości osób jest znane, jednak wielu trudno określić, na czym ten proces właściwie polega. Kojarzony jest głównie z naprawą przebitych opon, podczas gdy pierwotnie używano tej metody tylko do tworzenia gum.

 

Początki wulkanizacji

 

Wulkanizacją, najprościej mówiąc, nazywa się proces utwardzania i uelastyczniania gumy. Był on stosowany w różnych celach już od wieków, ale znana współcześnie forma wulkanizacji pojawiła się dopiero w XIX stuleciu, a konkretnie w roku 1839 za sprawą Charlesa Goodyeara. Opracował on cieplną metodę obróbki kauczuku, który jest głównym składnikiem opon. Sam w sobie kauczuk jest materiałem stosunkowo mało elastycznym, przez co niezdatnym do produkcji gum, jednak Goodyear odkrył, że po podgrzaniu go z siarką otrzymuje się mieszankę dostatecznie twardą, trwałą i elastyczną, by można było stworzyć z niej opony. Proces ten został nazwany na cześć Wulkana – boga z mitologii rzymskiej, który panował nad ogniem i był patronem rzemiosł metalurgicznych.

 

Pierwotna mieszanka była niedoskonała, dlatego stopniowo ją poprawiano i ulepszano. Obecnie do uelastyczniania kauczuku stosuje się inne substancje niż siarka, a cała reakcja chemiczna jest bardziej skomplikowana, jednak metoda pozostała taka sama. 

 

Naprawa opon

 

Dzisiaj możliwa jest już nie tylko produkcja opon dzięki wulkanizacji, ale także ich naprawa. Uszkodzenia można usunąć, stosując jedną z dwóch metod – starszą, na ciepło, i nowszą, na zimno. Ta pierwsza jest bardziej skomplikowana, gdyż konieczne jest tutaj użycie form, które pozwolą przywrócić oponie jej kształt. Ta metoda wymaga sporego doświadczenia i nieco wysiłku, dlatego nie jest oferowana przez wszystkie zakłady zajmujące się wulkanizacją. Wciąż jednak jest używana, bo dzięki niej można naprawić skomplikowane boczne uszkodzenia, co nie jest możliwe przy zastosowaniu nowszej metody. Wulkanizacja na zimno, zwana też chemiczną, jest dużo prostsza i szybsza w wykonaniu. Za jej pomocą możemy jednak usunąć tylko niewielkie dziurki nazywane punktowymi, czyli takie, jakie powstają na przykład po najechaniu na gwóźdź.

Napisz komentarz